Porażka na maturze 2020. Co dalej?

Znasz już wyniki swojego egzaminu dojrzałości. Poszło dobrze? Gratulujemy! Co, jeśli oblałaś/oblałeś maturę? Co, jeśli zdałaś/zdałeś, ale poszło gorzej, niż chciałaś/chciałeś. Radzi ekspertka Studia.pl – Pani Snap.

11 sierpnia 2020 r. o godzinie 8.00 Okręgowe Komisje Egzaminacyjne opublikowały na swoich stronach wyniki egzaminów maturalnych. Szczęściarzom udało się je sprawdzić od razu, a reszta maturzystów musiała poczekać na naprawę serwerów, które nie dawały sobie rady z ogromem logowań. Po ogłoszeniu wyników matur, nastroje wśród tegorocznych maturzystów są bardzo różne. Niektórzy zdali zaskakująco dla siebie dobrze, inni są zadowoleni, że w ogóle zdali, ale rozczarowani procentami z poszczególnych przedmiotów. Są też tacy, którzy tej matury nie zdali.

Jak zdaliśmy maturę 2020?

Zapytaliśmy maturzystów, co sądzą o wynikach matur:

  • „Kijowo, ale zdana”,
  • „Podstawy bardzo dobrze, rozszerzenia trochę gorzej,
  • „Zdałam i nie spodziewałam się, że będę mieć tak dobre wyniki”
  • „Jejku, ZDAŁAM! Popłakałam się ze szczęścia”,
  • „Zaskoczona wysokim polskim, tylko trochę geografia zawalona, ale tak to jestem zadowolona”,
  • „O Boże jednak zdane z matmy, aaaa, 2 miesiące stresu bez sensu”
  • „ZDAAAANAAAA”,„Jestem totalnie zadowolona! Pozostaje czekać na wyniki rekrutacji”,
  • “Nie zadane. Jestem załamany”,
  • „Matma zdana, czyli nie ma rzeczy niemożliwych.  Łzy szczęścia”,
  • „Chyba jest ok, ale mogło być lepiej z rozszerzenia z angielskiego”,
  • „Wyniki niespodziewane i nieprzewidywalne, jeden wynik był tylko niższy niż się spodziewałam”,
  • „Średnio poszło. Boję się, że nie dostanę się tam, gdzie chcę”,
  • „Mogło być lepiej, ale generalnie spoko!”

– mówią maturzyści i maturzystki „na gorąco”, tuż po logowaniu na strony OKE.

Jeśli matura jest zdana, pozostaje zarejestrować się na studia, ale co, jeśli jednak plan się nie powiódł? Przede wszystkim bez paniki – poradzę Wam, co zrobić w tych sytuacjach.

Poradnik maturzysty

Zobacz inne poradniki związane z maturą, które mogą Cię zainteresować.

Co jeśli oblaliśmy maturę?

Jeśli matura z polskiego była dla Ciebie koszmarem, albo na przykład ta okropna matematyka nie poszła tak, jak sobie to wymarzyłaś/łeś, to po pierwsze (i najważniejsze), nie należy popadać w czarną rozpacz, wylewać krokodyle łzy, bać się przyszłości i czarno ją widzieć, tylko podejść do problemu zadaniowo i zamiast zamknąć się w ciemnym pokoju, DZIAŁAĆ.

Poprawka matury i rekrutacja dodatkowa

Działać, to znaczy przygotować się do poprawki matury. Działać, to znaczy sprawdzić na stronach rekrutacyjnych uczelni, gdzie będą rekrutacje dodatkowe, tak by po wynikach matur poprawkowych jeszcze zarejestrować się na studia. I z doświadczenia wiem, że to nie jest niemożliwe, a nawet i bardzo prawdopodobne, wiele uczelni bierze bowiem pod uwagę poprawkowiczów i harmonogramy rekrutacji dodatkowej ustala tak, by mogli oni zdążyć wziąć w niej udział. Oczywiście w rekrutacji dodatkowej nie będzie najbardziej pożądanych kierunków – jak prawo, psychologia, architektura albo medycyna w formie stacjonarnej (dziennej, bezpłatnej) na najbardziej pożądanych uczelniach, ale może będą:

  • popularne kierunki niestacjonarne (płatne zaoczne i wieczorowe) na tych uczelniach,
  • popularne kierunki stacjonarne na mniej popularnych uczelniach,
  • mniej popularne kierunki na popularnych uczelniach.

I tutaj podpowiedź. Te kierunki biorące udział w rekrutacji dodatkowej wcale nie muszą być gorsze, mało ciekawe, do kitu i w ogóle be. Bo często są to kierunki bardzo interesujące, na które po prostu limit miejsc jest wysoki i podczas normalnej rekrutacji limitów nie został wypełniony.

Ale ważne jest, szanowne maturzystki i maturzyści, żeby dokładnie i z należnym powadze sytuacji pietyzmem czytać opisy kierunków, a nawet przeglądać całe programy studiów. A wszystko po to, żeby dobrze wybrać. Nie sugerować się jedynie nazwą, ale wiedzieć, z czym to się je i czego na tych studiach będziesz się uczyła/uczył. Nie sztuką bowiem jest dostać się na studia, nawet jeśli za Tobą poprawa matury, sztuką natomiast jest wybrać tak, by po miesiącu zajęć nie rwać włosów z głowy i nie powtarzać, jak mantrę „gdzie ja popadłam, w co wdepnęłam i co mnie do diabła pokusiło”. Studiując kierunki, na które zarejestrowaliście się w rekrutacji dodatkowej, również można być szczęśliwym!

Teraz tylko, wszystko zależy od Ciebie, którą ścieżkę w życiu wybierzesz 😉

Powodzenia!

Poradnik kandydata

Zobacz nasze poradniki kandydata na studia, które pomogą Tobie wybrać najlepszą ścieżkę studiowania.

Pomyśl o maturze za rok

Jeśli jest jeszcze gorzej, to znaczy matura jest w ogóle niezdana i na studia zarejestrować się nie ma w ogóle szans, to można podarować sobie tzw. gap year, czyli taki rok wolności. Ale uwaga. Ten rok bez szkoły nie będzie w Waszym życiu po to, żeby wstawać z łóżka o trzynastej, kłaść się o piątej rano, tonąć w walających się brudnych skarpetkach w pokoju, denerwować mamę, popaść w marazm, stracić sens życia. Wręcz przeciwnie! Ten rok będzie po to, żeby robić coś, co uniemożliwiałyby studia, a co teraz z racji mnóstwa wolnego czasu możesz wszystko. Jeśli dotychczas marzyłaś/łeś o tym, żeby zaangażować się w pomoc humanitarną i wyjechać do Afryki uczyć dzieci w szkole, albo pomagać w szpitalu – zrób to, masz cały rok. Jeśli nie zrobiłeś do tej pory prawa jazdy, bo nie było czasu, żeby chodzić na kurs, ciągle ta nauka i nauka, to teraz będzie czas, żeby ten kurs skończyć, zrobić prawo jazdy i się usamodzielnić. Możesz zacząć pracę… Tak, to jest też bardzo dobry plan. Praca uszlachetnia, nabierzesz pokory do zarabianych pieniędzy, sprawdzisz się, poznasz nowych ludzi, zdobędziesz doświadczenie. Scenariuszy jest naprawdę bardzo wiele, tylko pamiętaj o jednym najważniejszym – nie zmarnuj tego czasu. Czas to jest coś najcenniejszego co mamy. I co wykorzystamy dobrze, albo stracimy bezpowrotnie.

Poza gap year i rozpoczęciem pracy są też inne opcje przy kompletnie zawalonej maturze. Zobacz jakie.

Co, jeśli za słabo poszła matura?

Po pierwsze znów – nie popadaj w niepotrzebną rozpacz. Twoja dobra kondycja psychiczna będzie teraz niezwykle istotna, żeby pokonać ten mały problem, żeby wziąć sprawy w swoje ręce. Jest kilka możliwości.

Kierunek-spadochron

Jeśli byłeś na tyle zapobiegawczy, że podczas rekrutacji na uczelnie dobrałeś sobie także kierunki „spadochrony”, to nic się nie dzieje. Studiujesz po prostu inny kierunek niż chciałeś i bardzo często jesteś szczęśliwy, gdyż okazuje się, że kierunek ów jest zupełnie fenomenalny, zgodny z Twoimi zainteresowaniami, o których dotychczas nie miałeś pojęcia, ludzie są mili, nie ma zbędnego zadęcia, jak na tych kierunkach, o których stereotypowo mówi się „prestiżowe”, zajęcia są interesujące, nie nudzisz się na nich, mówiąc w skrócie – połknąłeś/łaś bakcyla. I znów – to nie jest utopia. Moje rozmowy ze studentami wskazują jednoznacznie, że takich przypadków szczęśliwych lądowań jest mnóstwo.

Drugie podejście za rok

Pamiętaj, że po roku możesz znów rekrutować się na ten swój wymarzony i jedyny kierunek, na wymarzoną uczelnię, jeśli nadal chodzi Ci on po głowie i za nim tęsknisz. Możesz zdawać maturę jeszcze raz za rok, niezależnie od tego, czy teraz zaczniesz studiować, czy nie. Z lepszą maturą możesz startować jeszcze raz. I wtedy z lepszymi wynikami możesz startować w kolejne rekrutacji. “Stracisz” rok, ale zyskasz szansę na realizację marzenia.

Dwa kierunki na raz

Jeśli za drugim podejściem szczęśliwie się na niego dostaniesz, możesz studiować bez przeszkód dwa kierunki – i ten, na którym jesteś już na drugim roku i ten kierunek-marzenie. Dla dwukierunkowców uczelnie przygotowały udogodnienie – Indywidualną Organizację Studiów – można wówczas ułożyć sobie tak plany zajęć na kierunkach, żeby zawsze zdążyć wszędzie dojechać.

Rekrutacja dodatkowa

Inna opcja – to rekrutacja druga, trzecia, albo ciągła. Podobnie jak poprawkowicze, możesz wziąć udział w rekrutacji dodatkowej, jeśli na liście biorących w niej udział kierunków, zobaczysz taki, który odpowiada Ci jednak bardziej niż ten, na który się dostałeś. Zwyczajnie od nowa zarejestrujesz się w systemie, wniesiesz opłatę i będziesz czekać na wyniki. A może się uda i złapiesz interesujący kierunek? Warto zastanowić się tutaj nad uczelniami prywatnymi – one nie mają zwykle limitów przyjęć, a płatne studia nie oznaczają automatycznie, że będą gorsze od kierunków na uczelni państwowej.

Ten sam kierunek – inna uczelnia

Z gorszymi wynikami matury możesz złożyć aplikację na inną uczelnię, na ten sam kierunek studiów. Po pierwszym roku (czasami po pierwszym semestrze), możesz spróbować zmienić uczelnię na wymarzoną. Jeśli zepniesz pośladki i zaliczysz pierwszą, drugą sesję jak na skrzydłach – masz duże szanse na taki manewr. Zobacz jak zmienić kierunek studiów, specjalność, uczelnię.

Powodzenia!

Także kochani maturzyści, kochane maturzystki, pamiętajcie, że zawsze, ale to zawsze jest wyjście z sytuacji. A jeśli coś źle się kończy, to to zwyczajnie oznacza, że to jeszcze nie jest koniec!

Koniec artykułu. Może sprawdzisz inne treści?

Sprawdź najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce

Jakie informacje o kierunku studiów są ważne?
Jak powinien wyglądać idealny opis kierunku studiów? Jeśli szukasz studiów – możesz wskazać, co jest dla Ciebie ważne. Jeśli już studiujesz – możesz pomóc przyszłym kandydatkom i kandydatom.