HR Manager w firmie IT | Zawód z pasją

Jak wygląda zarządzanie zasobami ludzkimi w branży informatycznej? O swojej pracy w branży IT mówi Dorota Piekarska. Odpowiada za human resources w trójmiejskiej firmie Logisfera Nova i jest absolwentką podyplomowych studiów HR Business Partner na Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni.

Jak wygląda HR w branży IT?

Na czym polega Twoja praca?

Nazwa mojego stanowiska to Marketing & HR Manager. Pracuję w firmie Logisfera Nova (LSN). Nasza firma specjalizuje się w realizacji projektów IT dla firm ubezpieczeniowych. Jesteśmy niewielką firmą, a nasza struktura organizacyjna jest płaska. Wszyscy działamy wg podejścia, że realizujemy zadania, jakie są potrzebne dla firmy, w jakich się specjalizujemy, za jakie bierzemy pełną odpowiedzialność. W każdej chwili możemy zmienić zakres naszej pracy, jeśli uznamy, że taka jest potrzeba w organizacji lub naturalnie czujemy, że chcemy się rozwijać czy iść do przodu. Zatem nie ograniczamy się nazwami stanowisk, gdyż to nie one nas definiują. Skupiamy się na obszarach, w jakich czujemy się najlepiej i w których chcemy się rozwijać. Ja jestem odpowiedzialna za wiele obszarów, w tym: marketing (w tym wizerunek, branding, komunikację zewnętrzną), komunikację wewnętrzną, miękką część HR, rekrutację, podnoszenie kompetencji, dodatkowo zajmuję się tematami RODO i innymi, które mają na celu poprawić jakość naszej pracy, naszej organizacji. 

Czy warto łączyć zarządzanie marketingiem i zasobami ludzkimi?

W LSN takie powiązanie jest bardzo sensowne, logiczne i naturalne. Zapewne dlatego, że pracujemy trochę inaczej niż w dużych firmach czy korporacjach. 

Płaska struktura wymusza dużą odpowiedzialność na każdym z pracowników, zarówno za swoje zadania, za realizowane projekty i współpracę z klientami i partnerami zewnętrznymi. Każdy pracownik ma duży wpływ zarówno na swoje stanowisko, narzędzia, z jakimi pracujemy, sposób czy organizację pracy. 

Wybieramy takie narzędzia, które uznajemy za najlepsze dla nas i dla klienta, dla którego realizujemy projekty. Nie skupiamy się na jednym, „jedynym słusznym” narzędziu pracy bo wiemy, że nie ma jedynego słusznego i najlepszego narzędzia (no chyba, że chodzi o komputery Apple ;)), wolimy wybierać takie narzędzia, które są najlepsze pod kątem jakości, wydajności czy efektywności. Ta sama zasada dotyczy metodyk pracy. Jesteśmy elastyczni i bardzo zależy nam na dostosowaniu się do klienta i wspólnie z nim wypracowywaniu ścieżki komunikacji, więc zamykanie się na jakiekolwiek rozwiązania mocno naruszałoby nasze podstawowe założenia dotyczące budowania relacji. 

Myślenie „full – stackowe”, czyli łączenie kompetencji podobnie jak full-stack developer jest nam bardzo bliskie. Prawie każda z 50 osób na pokładzie ma unikalne kompetencje łączące się w unikalne specjalizacje. Tylko z takim zespołem jesteśmy w stanie dostarczać rozwiązania, które pomagają naszym klientom budować przewagę konkurencyjną. Jesteśmy niewielkim zespołem ale z wielkimi możliwościami, zatem naturalne jest połączenie tematów, które wpływają na pracę a nie są bezpośrednio powiązane z wytwarzaniem oprogramowania. 

Zatem łączenie obszarów komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej jest jak najbardziej naturalne – mówimy do różnych grup odbiorców, wybierając po prostu inne narzędzia, sposób czy styl, ale na koniec dnia znamy swój cel i trzymamy się obranego kierunku. Osobiście czuję się najlepiej, patrząc strategicznie na organizację, nigdy wyrwany element procesu. Nie interesuje mnie realizowanie zadań wyrwanych z kontekstu, dlatego dobrze się czuję w miejscu, gdzie mogę łączyć różne tematy i kompetencje, tworząc prawdziwą wartość dla organizacji, dla której pracuję. 

Co jest najtrudniejsze w HR branży IT?

Każda branża ma swoją specyfikę, charakter. Każda z branż wymaga odpowiednich ludzi i kompetencji. To, co nie jest charakterystyczne dla branży, a bardziej dla danej firmy czy organizacji, to jej specyfika. I to co wg mnie jest najtrudniejszym elementem w każdej firmie to elementy takie jak:

  • zbudowanie zaufania (zarówno po stronie zarządu jak i pracowników), bo tylko mając zaufanie obu stron, można dobrze realizować zadania, które uważam są core’owe czy najważniejsze na stanowisku HRBP
  • pozostanie neutralnym – aby móc dobrze reprezentować zarząd wobec pracowników czy pracowników wobec zarządu (bo rolą HRBP jest wg mnie również łączenie spojrzenia tych dwóch światów, przybliżanie ich sobie, wskazywanie problemów czy rozwiązań)

reszta już naprawdę nie jest trudna, jeśli jest się człowiekiem otwartym na świat i ludzi, szukającym rozwiązań, szeroko patrzącym i szukającym zawsze tzw. „big picture”. Przydaje się również świetna organizacja, raczej ekstrawertyczne podejście i wiedza z wielu obszarów typu właśnie marketing, sprzedaż, obsługa klienta, zarządzanie jakością. 

Wielkim wyzwaniem tzw. HaeRu jest oczywiście zbudowanie tzw. fajnego zespołu, czyli takiej grupy ludzi, która niekoniecznie musi się kochać, ale fajnie, żeby się lubiła i szanowała, będąc jednocześnie grupą indywidualności, jednostek z unikalnymi kompetencjami. Czyli mowa tu o budowaniu już nie tylko zespołu, ale również i kultury organizacyjnej, jej spójności wewnętrznej i wizerunku zewnętrznego. 

Zastanawiasz się nad pracą w HR?

Jeśli myślisz o pracy w dziale HR, koniecznie sprawdź podyplomówkę na kierunku HR Business Partner na Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni

Jak Państwo budują lojalność pracowników?

Lojalności nie buduje się rok czy dwa. To stałe działania niejako w tle podstawowej działalności firmy. To poczucie zaufania do zarządu, że dba o firmę, jej sytuację finansową i przyszłość, a co za tym idzie i teraźniejszość i przyszłość. To oczywiście również i odwrotna sytuacja, w której to szef może liczyć na ludzi, ich odpowiedzialność i podejmowanie inicjatywy. Zapewne to nie ja powinnam się wypowiadać o lojalności, jednak myślę, że z lojalnością jest jak z zaufaniem. Jeśli wiem, że mój szef jest lojalny w stosunku do mnie, „obroni” mnie, jeśli będzie taka potrzeba to i ja będę lojalna w stosunku do niego. Myślę, że ta zasada dotyczy zarówno relacji szef – pracownik ale i relacji pracownik – pracownik. Lojalność to jednak rzadka cecha i wg mnie coraz rzadziej spotykana. Nie buduje się jej „ot tak”. Dla mnie to zestaw naszych postaw, podejścia, zaangażowania.To, co na co dzień próbujemy przekazywać do zespołu, to promować to poczucie, że każdy z nas odpowiada za firmę, jej rozwój i kształt zatem każdy powinien mieć choć minimalne poczucie lojalności, jeśli nie wobec zarządu osobiście, to wobec firmy. Jednak każdy z nas ma własne doświadczenia, które budują naszą postawę i mam pełną otwartość na tych, którzy każdego dnia są widoczni i zaangażowani, jak i na tych, którzy przychodząc do pracy chcą zwyczajnie dobrze zrobić swoją pracę i iść ze spokojną głową do domu. Na pewno nie byłoby dobrze na świecie, gdyby każdy z nas by tak samo zaangażowany, obecny, lojalny i oddany prawda? 

Na czym polega „turkusowe zarządzanie”?

Autorytet w dziedzinie zarządzania turkusowych organizacji, prof. Andrzej Blikle, przepięknie opisał, na czym jego zdaniem polega ewolucja zarządzania i w jakim kierunku powinna ona się iść. Idee, które przedstawia i z którymi ja się bardzo identyfikuję to:

  • biznes musi być bardzo elastyczny, ewolucyjny, nastawiony na zmianę
  • ludzie muszą robić to, w czym są dobrzy, w czym dobrze się czują, za co biorą odpowiedzialność
  • każdy z nas odpowiada za dany obszar pracy, co jest z kolei powiązane z kolejną ideą – Total Quality Management, czyli zarządzania jakością w organizacji.

To oczywiście wielkie uproszczenie. Zainteresowanych kieruję ku mojej ulubionej książce z tej dziedziny czyli Doktryna jakości – oczywiście prof. Andrzeja Blikle. 

Co to jest Total Quality Management?

Znów uproszczę, bo nie sposób krótko mówić o tak ważnych elementach zarządzania, jakim jest podejście do jakości naszej pracy ale wiąże się to właśnie z tym, że każdy z nas jest odpowiedzialny za jakąś część pracy. Nawet najmniejsza praca jest bardzo ważna dla organizacji. Każdy może na każdym etapie jakiegoś procesu wyłapać te elementy, które można realizować lepiej, wydajniej czy bardziej efektywnie i zadbać o poprawę bez konieczności pytania o zgodę. Dla mnie to myślenie holistyczne o firmie jako organizmie, który również czasem potrzebuje porady lekarskiej, a lekarzem może być każdy z pracowników. 

Jak wygląda rekrutacja do firmy IT?

To oczywiście zależy od firmy. Każda ma swoją ścieżkę i swój proces. Każda inaczej buduje relacje z kandydatami i wizerunek swojej firmy. To, co podkreśla każdy ze specjalistów w tej dziedzinie, to budowanie doświadczenia kandydata – candidate experience. Traktujmy kandydatów tak, jak sami chcemy być traktowani  – jak dorosłych ludzi, którzy szukają dla siebie lepszej ścieżki. Ścieżki, która pozwoli im lepiej żyć i pracować – rozwijać się i lepiej zarabiać. Nie oszukujmy się i mówmy wprost czego szukamy i czego oczekujemy – po obu stronach. Proces rekrutacji jest bardzo ważny dla każdej firmy. W LSN najczęściej szukamy nowych pracowników, wtedy, kiedy już mamy pewność, że mamy dla nich zadania, konkretne projekty. Działamy elastycznie w stosunku do projektów, jakie realizujemy i dostosowując się do potrzeby organizacji. Działania planujemy zgodnie z krokami pracownika w organizacji i mając na uwadze każdy etap jego rozwoju w organizacji – tzw. employee lifecycle. Duży nacisk kładziemy zarówno na rekrutację, onboarding, ale także kolejne kroki, takie jak rozwój, utrzymanie czy na koniec wyjście pracownika z organizacji. Moja praca polega między innymi właśnie na budowaniu tej ścieżki ale także i doświadczenia pracownika, całego zespołu na każdym etapie. 

A w jaki sposób powiększają Państwo zespół? „Podkupują” Państwo pracowników konkurencji?

„Podkupywanie” to bardzo złe słowo w kontekście rekrutacji. Każda z firm ma coś innego do zaoferowania swoim pracownikom. Każda pracuje wg innych wartości, które są dla niej najważniejsze w budowaniu swojej przewagi konkurencyjnej zatem i metody pracy, budowania zespołu, a co za tym idzie i wszystkie działania wewnątrz organizacji się różnią. Konkurujemy ze sobą zestawem narzędzi, takich jak: podejście do pracownika, podejściem do pracy, projektów i klienta, budowaniem relacji, naszej wizji firmy, a dopiero na koniec zestawem: wynagrodzeń, benefitów, sprzętów na jakich pracujemy, biurem czy innymi, nie sposób wyliczyć wszystkich elementów, które wpływają na decyzje kandydatów. Naszą wizją rekrutacji jest spotkanie się z osobami, które podobnie jak my chcą się rozwijać i rosnąć razem z organizacją, chcą realizować ciekawe wyzwania i uczyć się nowych rzeczy, które chcą dobrze zarabiać ale dając od siebie dużo, wnosząc prawdziwą wartość do organizacji. Szukamy osób odpowiedzialnych i zaangażowanych, osób, które swoim podejściem i pozytywnym spojrzeniem na świat budują swoje otoczenie. Wierzymy, że każda nowa osoba wnosi coś do organizacji i za każdym razem jesteśmy ciekawi, co to będzie. 

Jak konkretnie wygląda proces rekrutacji w IT?

Każda firma ma swój proces i sposób. 

My przede wszystkim chcemy poznać naszych kandydatów. Zobaczyć, jak każdy z nich podchodzi do problemów i wyzwań oraz w jaki sposób znajduje rozwiązania. 50% sukcesu to jego kompetencje kandydata, wiedza, doświadczenie czyli tzw. merytoryka pracy bo to podstawa ale pozostałe 50% to już sposób w jaki dana osoba buduje relacje, jak się komunikuje, w jaki sposób podchodzi do wyzwań czy obowiązków. 

Rekrutację dzielimy na kilka etapów. Pierwszym z nich jest wstępna rozmowa, najczęściej w formie online. Jest to bardzo luźna rozmowa. Na początku przedstawiamy się, naszą firmę, sposób pracy i podejścia, wyzwania i projekty, bardzo ogólnie ale i na tyle szczegółowo aby podkreślić kluczowe dla nas elementy w codziennej pracy. Chcemy aby kandydat naprawdę chciał dla nas i z nami pracować, a nie tylko „złapać” kolejną pracę. Stawiamy bardzo na budowanie relacji zarówno z klientami, jak i z pracownikami. Bardzo ważna jest dla nas każda kolejna osoba dołączająca do zespołu. Chcemy aby nam się wszystkim dobrze pracowało, aby poniedziałek nie był “znów poniedziałkiem” ale kolejnym, fajnym dniem w pracy.

Kolejne kroki to już sprawdzanie podejścia do rozwiązywania zadań i problemów, rozmowy merytoryczne i zadania praktyczne. Jeśli nic nie staje nam na przeszkodzie to udaje się nam dość szybko rozpoczynać i kończyć rekrutację. W ostatnich paru miesiącach do naszego zespołu dołączyło 9 osób, a to dość sporo jak na 50-osobowy zespół 🙂 

Czy ważne są konkretne kompetencje programistyczne?

Oczywiście! Ale kompetencje to niekoniecznie wieloletnie doświadczenie w realizacji dokładnie takich samych projektów dla takiej samej branży. Kompetencje jako zespół wiedzy, umiejętności, doświadczenia, podejścia, odpowiedzialności. Szukamy osób myślących, szukających odpowiedzi na pojawiające się pytania lub problemy, które widzą, że można coś zrobić lepiej i szukają ścieżki do tego „lepiej”. Zatem, aby dołączyć do naszego zespołu nie musisz być seniorem z 10-letnim doświadczeniem. Czasem wystarczy, że jesteś juniorem, z odpowiednim nastawieniem, otwartością, gotowością do nauki i oczywiście choćby podstawami programowania. 

Wszystko, prawdę mówiąc, zależy od sytuacji, projektu, klienta i wyzwania, jakie jest na naszej drodze. Są momenty kiedy wiemy, że tylko doświadczony programista będzie w stanie przejąć jakiś pakiet zadań, czasem wiemy, że doświadczonego programistę, którego już mamy na pokładzie możemy brzydko mówiąc wykorzystać aby wdrożyć nowe osoby, ucząc je, poświęcając im czas i pokazując nasz sposób pracy. Wszystko też zależy od kandydata – zdarzają się osoby, które przy pierwszym spotkaniu pokazują, że warto pracować właśnie z nimi. 

Jak zostać HR-owcem w branży IT?

Jak wyglądała Pani ścieżka kariery HR-owca w Logisfera Nova?

Do firmy dołączyłam 3 lata temu. Moje pierwsze kroki skierowałam ku obszarom marketingu i business developmentu. Pracowałam z zespołem rozwijającym kompetencje service design-u. Stopniowo jednak poznawałam firmę coraz bardziej i widziałam potrzebę rozwoju komunikacji wewnętrznej czy elementów związanych z budowaniem zespołu. Zaproponowałam działania, jakie można wdrożyć i dostałam zgodę na ich realizację. Wiedziałam, że muszę o niektórych rzeczach poczytać, przejść kilka szkoleń, być może nawet studiów podyplomowych. Naturalny rozwój, nauka i praktyka równolegle realizowane dają najlepsze efekty. Dostałam wsparcie od strony zarządu. Tak też dziś zajmuję się zarówno marketingiem, budowaniem marki, budowaniem zespołu, rozwijaniem kompetencji, ale przede wszystkim czuję się odpowiedzialna za rozwiązywanie problemów i stawianie czoła wyzwań, jakie pojawiają się przed firmą, sprawienie aby praca zespołu i zarządu była łatwiejsza na tyle na ile jestem w stanie to zapewnić. 

To może dziwne ale faktycznie nazwa mojego stanowiska zupełnie nie jest tożsama z listą obowiązków i spraw jakimi się zajmuję. Rebranding, nowe biuro, krzesła, kafle czy wdrożenie RODO – dzień jak co dzień.

Dlaczego zdecydowała się Pani na studia podyplomowe z HR?

Jestem typem, który nigdy nie ma dość :), który chce się stale rozwijać i uczyć, który wiecznie szuka czegoś nowego. Uznałam, że warto uporządkować swoją wiedzę, poznać ludzi nieco więcej czasu poświęcić na tematy, którymi się zajmuję, a co do których czuję, że można coś zrobić lepiej czy bardziej efektywnie. Bardziej wnikliwie podejść do tematów, nad którymi kiedyś pracowałam, takie jak budowanie zespołu, zwiększanie zaangażowania pracowników, także ich zatrudnianie czy szkolenie. Tak, żeby poczuć się pełniej w miękkim i twardym HR. Spośród różnych programów HR-owych podyplomówek, najbardziej przypadła mi do gustu HR Business Partner. Marzyła mi się Warszawa – SGH, Koźmiński – jednak nie dość, że są daleko to mi bardziej niż na prestiżu, zależało na ludziach, na networkingu, który w naszym otoczeniu biznesowym okazuje się być bezcenny. Trafiłam na wspaniałą grupę kobiet, które podobnie jak ja interesują się tematami HRu, które chcą się rozwijać i zmieniać świat, które budują swoje firmy lub rozwijają je, które chcą wyjść z domu i wrócić do biznesu, cudowna, wspaniała grupa, która dała mi poczucie radości i satysfakcji z wybranego kierunku i uczelni. Nie żałuję i cieszę się z mojego wyboru. Jakbym miała go podjąć jeszcze razy wybrałabym dokładnie to samo. 

Co oznacza skrót „HR Business Partner”? 

W branży IT żartujemy, że HR oznacza humor i rozrywkę. Bawi mnie to, ale przyznam, że coś w tym jest. Jeśli mam się skupić na elemencie biznesowym, to jest to partnerstwo dla zarządu, osób decyzyjnych w organizacji, które ma wspierać budowę zaangażowania oraz świadomości marki, a także kontrolować zatrudnienie i rekomendować rozwiązania w zakresie polityki personalnej.  HR Business Partner to bardzo szerokie stanowisko, opisujące bardzo szeroko organizację i zmianach, które ją dotyczą. Świat się zmienia, a tym samym ludzie się zmieniają, a nasze podejście musi być dostosowane do tych czasów. Przyznam, że mnie samą zaskoczyło, jak szerokie spojrzenie dotyczy tego stanowiska – elementy ekonomii bo jak dobrze zrozumieć rynek na jakim się pracuje, jeśli się nie ogarnia podstaw, zrozumienie procesu wytwarzania usługi czy produktu, żeby dobrze zrozumieć kompetencje jakie są potrzebne na danym stanowisku, jak zaprojektować zatrudnienie i przewidzieć naturalne zmiany wewnątrz organizacji. Wszystko to wymaga pracy zespołowej, łączenia podejścia miękkiego i twardego, skupienia na motywacjach ale i wskaźnikach, krótko mówiąc na pracy zespołowej, w którą najbardziej wierzę. 

Czy po studiach podyplomowych na kierunku HR Business Partner można pracować wyłącznie w branży HR?

Oczywiście, że nie, perspektywy są bardziej rozległe niż mogłoby się wydawać. Większość stanowisk na które aplikują absolwenci tego kierunku związane są z rekrutacją oraz z budowaniem zaangażowania i zespołu. Po studiach HR Business Partner można także pracować jako osoba, która buduje kulturę organizacyjną. Znam osoby, które do tej pory zajmowały się „twardymi kadrami” czyli liczbami, wynagrodzeniami, a także podatkami. Trafiły one na studia podyplomowe HR Business Partner ponieważ mówią, że w obecnej pracy brakuje im tej „miękkiej strony” HR. Osobiście uważam, że wszystkie osoby, które myślą o miękkiej stronie w organizacji czy marketingu, który też jest budowaniem zespołu czy tematów rekrutacyjnych, kadrowych czy np. tzw. change managerów czyli osoby, które odpowiadają za zmianę w organizacji powinny znać zarówno ten „twardy” HR, jak i „miękki”. 

Jak studiuje się zarządzanie zasobami ludzkimi w Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni

Dlaczego wybrała Pani HR Business Partner właśnie na „Kwiatkowskim”?

Jak już mówiłam wcześniej, bardzo zależało mi na wiedzy ale praktycznej wiedzy uzyskanej od praktyków, na networkingu i poznaniu osób, które pracują, będą pracowały w branży, na na poukładaniu całej mojej dotyczasowej wiedzy i uzupełnieniu jej o elementy nowe. 

Kto prowadzi zajęcia?

„Szefem”, pomysłodawcą, główne zarządzającym jest Hanna Kąkol – Dyrektor Zarządzający firmy Perfect Consulting. Hania to niezwykle energiczna osoba, która zdecydowanie nie lubi nudy. Ma energii za 10 osób i pozytywnie „zaraża” nią innych. 

Hania do współpracy przy budowaniu kierunku zatrudnia praktyków. Są to m.in.:

Grzegorz Filipowicz – zdecydowanie to jedna z ciekawszych osób, które poznałam na studiach. Manager, dla którego wskaźniki to codzienność. Prowadzi zajęcia ciekawie i inspirująco. Dzieli się wiedzą, doświadczeniem i materiałami! 

Kasia Stryjek – fantastyczny człowiek. Doświadczony mediator, pedagog i wykładowca akademicki. Stały mediator przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku. 

Członek – założyciel Zespołu ds. Wprowadzania Mediacji w Polsce, Prezes Polskiego Centrum Mediacji oddz. Trójmiasto. Pokazuje ludzką twarz biznesu, problemów, sposobów komunikacji i rozwiązywania problemów. 

Jacek Jędrzejczak – Trener i konsultant. Kierownik merytoryczny i członek zespołów projektowych. Autor siedmiu książek i poradników z obszaru systemowych rozwiązań wspierających HRM.

Jowita Spychalska – Manager z 13 – letnim doświadczeniem w międzynarodowej korporacji General Electric w obszarach Operacji, Call Center, Sprzedaży i Talent Management. Ekspert w budowaniu i zarządzaniu zespołów a także efektywnych procesów w środowisku nieustannej zmiany, transformacji, restrukturyzacji i fuzji,

czy Adam Jereczek, odpowiedzialny za sprawy BHP przy Urzędzie Miasta Gdynia, z którym nawet z zajęcia z BHP były ciekawe. 

Jak wyglądają zajęcia na podyplomówce HR Business Partner?

Z założenia zjazdy odbywają się raz w miesiącu w weekend. Tak wyglądała połowa naszych zjazdów, gdyż studia kończyłyśmy już w warunkach covid-owych. Zatem połowa zjazdów odbywała się zdalnie, przy wykorzystaniu teams czy zoom. 

Większość zajęć to zajęcia warsztatowe, gdzie dyskusja, rozmowa czy ćwiczenia t podstawa. Są też zajęcia wykładowe. 

Czy warto być HR-owcem w branży IT?

Co podoba się Pani w swojej pracy?

Najbardziej cenię możliwość wpływu na zmianę i jej wdrażanie, stały rozwój, współpracę bezpośrednią z zarządem, pracę elastyczną, często zdalną. A przede wszystkim pracę z ludźmi. 

Czy do pracy HR-owca w branży IT musi mieć jakieś konkretne kompetencje?

Najważniejsza są umiejętności słuchania ludzi, podpatrywania ich i uczenia się od innych. Ważna jest otwartość na świat, ludzi i naukę. Jeśli przy okazji lubi się nowe technologie to bardzo to pomaga.

Czy masz jakąś radę dla osób, które myślą o wyborze kariery HR-owca w branży IT?

Mam radę dla ludzi, którzy myślą o swojej karierze oraz rozwoju. Każdy zawód wymaga tego żeby poznać bliżej siebie, wiedzieć kim się jest oraz co chce się robić w życiu. Warto zastanowić się co chcielibyśmy robić w życiu, a następnie dołożyć wszelkich starań aby zrealizować swój cel, nie tylko ten zawodowy.

Szukasz studiów podyplomowych?

Jeśli szukasz podyplomówki pomyśl o kierunku HR Business Partner na Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni.

Koniec artykułu. Może sprawdzisz inne treści?
Studia.pl - kierunki, uczelnie, podyplomowe, opinie, praca po studiach
Portal Studia.pl wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci pełnego dostępu do jego funkcjonalności i gromadzeniu danych analitycznych. View more
Polityka prywatności
Akceptuję
Privacy & Cookie policy
Polityka prywatności i pliki cookies
Cookie name Active

Postanowienia Ogólne

Administratorem danych jest Centrum Edukacji i Rozwoju EFEKTY z siedzibą w Poznaniu, u. Niegolewskich 19/4, NIP: 6652346130, REGON: 311616660. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu). Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin \\\"Użytkownik\\\" zastąpiony został określeniem \\\"Ty\\\", \\\"Administrator\\\" – \\\"My\\\". Termin \\\"RODO\\\" oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL). Dane osobowe podawane w formularzach opublikowanych na portalu są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

Administrator Danych

Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli zapisujesz się do newslettera lub bierzesz udział w jednym z testów internetowych dostępnych na naszym portalu, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, adres IP. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na newsletter. Dane osobowe przetwarzane są:
  • zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,
  • zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,
  • w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,
  • w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą: w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli zapisałeś się na newsletter,
Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@efekty.net Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania). Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa. Wdrożyliśmy szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas.

Pliki cookies

Witryna http://studia.net używa plików cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy [nazwa] w celu optymalizacji działań. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:
  • niezbędne pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;
  • pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;
  • wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;
  • reklamowe pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.
Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie http://www.allaboutcookies.org/manage-cookies Dodatkowe dane osobowe, jak adres e-mail, zbierane są jedynie w miejscach, w których użytkownik wypełniając formularz wyraźnie wyraził na to zgodę. Powyższe dane zachowujemy i wykorzystujemy tylko do potrzeb niezbędnych do wykonania danej funkcji.

Osadzone treści z innych witryn

Artykuły na tej witrynie mogą zawierać osadzone treści (np. filmy, obrazki, artykuły itp.). Osadzone treści z innych witryn zachowują się analogicznie do tego, jakby użytkownik odwiedził bezpośrednio konkretną witrynę. Witryny mogą zbierać informacje o tobie, używać ciasteczek, dołączać dodatkowe, zewnętrzne systemy śledzenia i monitorować twoje interakcje z osadzonym materiałem, włączając w to śledzenie twoich interakcji z osadzonym materiałem jeśli posiadasz konto i jesteś zalogowany w tamtej witrynie.

Jak długo przechowujemy twoje dane

Jeśli zostawisz komentarz, jego treść i metadane będą przechowywane przez czas nieokreślony. Dzięki temu jesteśmy w stanie rozpoznawać i zatwierdzać kolejne komentarze automatycznie, bez wysyłania ich do każdorazowej moderacji. Dla użytkowników którzy zarejestrowali się na naszej stronie internetowej (jeśli tacy są), przechowujemy również informacje osobiste wprowadzone w profilu. Każdy użytkownik może dokonać wglądu, korekty albo skasować swoje informacje osobiste w dowolnej chwili (nie licząc nazwy użytkownika, której nie można zmienić). Administratorzy strony również mogą przeglądać i modyfikować te informacje.

Jakie masz prawa do swoich danych

Jeśli masz konto użytkownika albo dodałeś komentarze w tej witrynie, możesz zażądać dostarczenia pliku z wyeksportowanym kompletem twoich danych osobistych będących w naszym posiadaniu, w tym całość tych dostarczonych przez ciebie. Możesz również zażądać usunięcia przez nas całości twoich danych osobistych w naszym posiadaniu. Nie dotyczy to żadnych danych które jesteśmy zobligowani zachować ze względów administracyjnych, prawnych albo bezpieczeństwa. Komentarze gości mogą być sprawdzane za pomocą automatycznej usługi wykrywania spamu.
Save settings
Polityka prywatności