Wszyscy wiemy, że co kraj to obyczaj i podróżując, jeśli nie chcemy być uznani za niewychowanych, czy nawet trafić do więzienia, musimy dostosować się do panujących, na danym obszarze, reguł.


Czy mówimy o specyficznych prawach “zapisanych” czy po prostu o tym, co według ogółu społeczeństwa uznawane za przyzwoite, przed wyjazdem do danego kraju, warto jest poczytać i dowiedzieć się o takich niuansikach. Przykładowo, bardzo znanym “fun” faktem jest, że singapurskie prawo jest niesamowicie restrykcyjne, a w samym kraju bardzo dba się o higienę i czystość. W związku z czym, już żadnym zaskoczeniem dla turystów jest to, że mogą spodziewać się mandatu w wysokości stu tysięcy dolarów, lub właśnie więzieniem, za próbę sprzedaży gumy do żucia. Tylko określone typy (np. medyczne) są w ogólnym obiegu. Już mniej znane regulacje prawne dotyczą np. zapomnienia o spuszczaniu wody w toalecie publicznej (mandat w wysokości około 150 dolarów) czy paradowaniu nago w swoim prywatnym mieszkaniu przy odsłoniętych oknach (mandat w wysokości 2000 dolarów lub więzienie na około 3 miesiące).

Jednak jest to temat na inną lekturę. Na razie skupmy się na czymś nawet istotniejszym a mianowicie, na gestykulacji. Jako, że komunikacja niewerbalna jest priorytetowa przy próbie porozumienia się, zwłaszcza z osobą, która nie posługuje się tymi samymi językami co my, warto wiedzieć, jakie gesty, które na przykład my uznajemy za coś pozytywnego, w kraju na drugim końcu kontynentu, są niedopuszczalne i mogą wywołać nie lada zamieszanie.

smile 1188654 640 1

W filmiku, mówię o tych najpopularniejszych gestach, takich jak “okejka”, znak victorii, czy znanego z vegety, kółeczka stworzonego z połączenia kciuka i palca wskazującego. Tu skupiam się nie tylko na tych używanych trochę rzadziej, ale też na ogólnych zasadach komunikacji niewerbalnej na świecie.



Zacznijmy od mano cornuta, czyli tłumacząc dosłownie z języka włoskiego “dłoni rogatej”- geście wykonywanym z wyprostowanego palca wskazującego i małego, przy jednoczesnym zwinięciu palca środkowego i serdecznego. “Rogi” wypromowane zostały pod koniec lat 70. XX wieku, przez dołączającego wtedy do grupy Black Sabbath, Ronniego Jamesa Dio. Do dziś, niezależnie od kraju, jest to symbol muzyki heavymetalowej i nieodzowny kompan każdego koncertu. Jednak poza środowiskiem “metalowców”, w krajach takich jak Grecja, Włochy, Brazylia czy Kolumbia, mano cornuta kojarzy się z rogami Minotaura, czyli potomka kreteńskiej królowej, Pazyfae i  byka zesłanego przez Posejdona, w którym to żonata królowa się zakochała. W związku z tym, w tych krajach, “rogi” sugerują, że żona naszego rozmówcy zdradza go. W wielu krajach mano cornuta ma wydźwięk negatywny również przez asocjowanie go z satanistyczną religią.


W filmiku mówię o tym, jak bardzo trzeba uważać na przywoływanie kogoś jednym palcem w krajach Azji Wschodniej, a zwłaszcza na Filipinach. Jak więc powinniśmy robić to odwiedzając tamte rejony? Tak samo, jak odganiamy niechcianych potencjalnych rozmówców w krajach zachodnich! Wewnętrzną stroną dłoni w dół i “falowaniem” palcami.


Nawiązując do gestów, które w jednym kraju mają zupełnie odwrotne znaczenie niż w innym, nie powinniśmy zapomnieć o takich zagwostkach, jak na przykład, dlaczego w Bułgarii “tak” znaczy “nie” i na odwrót. Legend jest wiele, ale wszystkie mają jeden wspólny punkt. Podczas okupacji tureckiej, gdy Bułgarzy stali pod presją wyboru, np. religii, z jataganem pod gardłem, chcąc zachować dumę i swoją kulturę, krzyczeli “NIE”, ale aby uniknąć przecięcia szyi, podnosili głowę wysoko, tak jakby chcieli kiwnąć na “tak”. Mówi się więc, że Bułgarzy zmienili sposób potakiwania, by Turcy słyszeli “tak”, ale Bóg wiedział, że mówią “nie” i pozostają wierni swoim przekonaniom. Ze względu na to, że Bułgarzy są świadomi swojej “inności”, a legendy o niej obiegły cały świat, podróżując w Bułgarii, turyści doświadczają często niekomfortowych sytuacji. Powiedzmy, że Azjata szuka drogi do muzeum w Sofii. Pyta, czy musi skręcić w prawo, na co świadomy Sofijczyk potakuje głową, by pokazać “tak”. Jednak przeświadczony o prawdzie stereotypów Azjata, zadowolony biegnie w lewą stronę. Aby uniknąć niezręcznych sytuacji, upewnijmy się, że mówimy o tym samym. Lub wyciągnijmy gps’a. ;)


Mówiąc o komunikacji niewerbalnej, pamiętajmy, że kraje zachodnie i Azja to dwie, zupełnie różne bajki. Zacznijmy od powitań. Wszędzie wyglądają trochę inaczej, na przykład w Polsce, przy podawaniu komuś dłoni, potrząsamy nią kilka razy. W Rosji uścisk ten jest bardzo mocny, za to w krajach arabskich delikatny, ale zdecydowanie dłuższy niż w innych kulturach. Oczywiście są też kraje, które lubują się w pocałunkach na przywitanie. Słynie z tego głównie Europa, ale w każdym regionie liczba całusów i sposób ich wykonywania jest trochę inny. Francuzi biją rekordy i dają po dwa buziaki na każdy policzek. W Polsce,  Holandii czy Rosji tradycyjnie wita się trzema, Hiszpanie działają symetrycznie i dają po jednym na policzek, a Belgowie są minimalistami i pozostawiają jeden z policzków bez czułości. Pamiętajmy, że w Niemczech, czy we Włoszech, buziaki też są stosowane, ale rzadziej i w bliższym gronie znajomych.


Mimo tego, że w Chinach podawanie ręki na przywitanie zdarza się coraz częściej, w większości krajów Azji Wschodniej, pielęgnowane są stare tradycje i powitanie odbywa się przy pomocy ukłonu. Jego zignorowanie jest postrzegane za bardzo nieodpowiednie, a głębokość zależna jest od rangi osoby, z którą się witamy. W Tajlandii na przykład, do ukłonu dokładane są, złożone do modlitwy, dłonie. Warto też pamiętać, że kłaniając się, nasz wzrok powinien być skierowany w dół.

I tu dochodzi kolejna, bardzo istotna kwestia czyli kontakt wzrokowy. Pożądany w kulturze Zachodniej, gdyż jego brak może mówić o nieuprzejmości lub braku szczerości. O 180º sytuacja zmienia się w Azji. Pamiętajmy więc, by go unikać. Podobnie postąpmy w krajach muzułmańskich, gdzie długi kontakt wzrokowy zarezerwowany jest tylko dla małżeństw i jego nawiązanie w innych przypadkach, jest uznawane za nieodpowiednie.


Cóż, mimo tego, że komunikacja niewerbalna stanowi bardzo istotną część każdej kultury i wszędzie wygląda trochę inaczej, środkowy palec znany jest nam wszystkim, a jego historia sięga aż Starożytnej Grecji!


Przed Tobą ważne kolokwium, zaliczenie, a może wyczerpująca sesja? Co zrobić, żeby dać sobie radę z przyswojeniem trudnego materiału, jednocześnie nie dając się pokonać stresowi? Nie ignoruj…

 

!-- Global site tag (gtag.js) - Google Analytics -->