Będzie łatwiej zostać lekarzem, a trudniej nauczycielem. To jeden z wniosków po dogłębnej analizie programów wyborczych ogólnopolskich komitetów wyborczych — Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy oraz Konfederacji Wolność i Niepodległość.


Szukaliśmy w programach wyborczych informacji o uczelniach, studiach i karierze naukowej. Co takiego szykują w swoich propozycjach programowych politycy z największych partii?


Łatwiej na medycynę

Podniesienie limitów przyjęć na kierunki medyczne — to jedna z propozycji programowych obecnej partii rządzących. Jednak proponuje zwiększenie liczby miejsc na studiach medycznych nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale i opozycyjne Polskie Stronnictwo Ludowe. Limity na kierunki lekarskie są systematycznie podnoszone od kilku lat. Wszystko wskazuje na to, że ta tendencja się utrzyma. Jeśli władzę objęłaby natomiast Koalicja Obywatelska, można liczyć na nowy kierunek studiów medycznych — kształcenie asystentów lekarzy. Mieliby wspomagać w pracy absolwentów kierunków lekarskich, tak aby zmniejszyć kolejki pacjentów w służbie zdrowia.

2791358

Trudniej na nauczycielskie

Rządzące Prawo i Sprawiedliwość chciałoby “zwiększyć prestiż nauczyciela”. To znaczy utrudnić jak najbardziej zdobycie kwalifikacji do pracy w szkole. Już to zrobiło w tym roku, wprowadzając obowiązek pięcioletnich studiów magisterskich potrzebnych do pracy jako nauczyciel przedszkolny i podczas pracy w nauczaniu wczesnoszkolnym (od pierwszej do trzeciej klasy podstawówki). W ślad z tym część uczelni straciło uprawnienia do kształcenia w tej ścieżce studiów nauczycielskich. Teraz PiS zapowiada dalsze ograniczenie uprawnień uczelni do prowadzenia studiów pedagogicznych i nauczycielskich studiów kwalifikacyjnych. Być może zatem do uczenia w szkole nie będzie już wystarczał licencjat.


Pieniądze dla studentów

Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe i Koalicja Obywatelska zapowiadają nowe stypendia lub kredyty studenckie. Przede wszystkim skupiają się na studentach medycyny, żeby jeszcze zwiększyć podaż lekarzy w służbie zdrowia. Po części tak kombinują, żeby zatrzymać ich po studiach w Polsce. PSL proponuje klasyczny system stypendialny dla studentów z biedniejszych i średniozamożnych rodzin wybierających się na studia medyczne. PiS z kolei chciałby nowego systemu pożyczek studenckich dla studentów kierunków medycznych. Byłby umarzany lub spłacany po studiach, z możliwością odpracowania w publicznej służbie zdrowia. Z kolei Koalicja Obywatelska proponuje, aby studenci medycyny już od II roku studiów otrzymywali specjalne samorządowe stypendia. Miałyby sprawić, że gdy zostaną lekarzami, rozpoczną pracę w pobliskim szpitalu. Spośród wszystkich komitetów wyborczych jedynie Koalicja Obywatelska proponuje nowe stypendia naukowe dla wszystkich studentów I roku niezależnie od kierunków. Ma je otrzymywać co najmniej 10–15% osób rozpoczynających studia — ci z najlepszymi wynikami rekrutacji.


Studia dualne dla wszystkich

Studia dualne to system już dostępny na części uczelni. Student od pewnego momentu jednocześnie studiuje i zarabia. Zwykle cześć tygodnia idzie na uczelnię na wykłady, ćwiczenia i laboratoria, a część idzie do pracy w firmie lub instytucji współpracującej z daną szkołą wyższą. Koalicja obywatelska chce, aby taki system obowiązywał powszechnie. Na ostatnich semestrach nauka ma odbywać się w systemie 3+2 (3 dni studiowania, 2 dni praktyki zawodowej).


Lewica i prawica inaczej

Przedstawione powyżej propozycje dotyczą programów trzech komitetów wyborczych. Czwarty z nich, czyli Lewica nie ma w swoim programie żadnych konkretnych propozycji związanych z systemem studiów. Natomiast piąty komitet — Konfederacja - chciałby prywatyzacji całego systemu edukacyjnego.

 

!-- Global site tag (gtag.js) - Google Analytics -->