Matury 2020 odwołane? Co z rekrutacją na studia?

Niezależnie od tego, jak długo będą zamknięte szkoły z powodu pandemii – matura 2020 nie odbędzie się w taki sposób, jak miała się odbyć między 7 maja, a 22 maja. To tylko przypuszczenie, ale graniczące z pewnością – zwłaszcza po wypowiedziach Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Zastanówmy się, nad możliwymi scenariuszami – co zamiast tego wymyślą CKE i MEN?

UPDATE: Ogłoszone wyniki matur, jak wgląda sytuacja z rekrutacją na studia?

Dlaczego matura jest tak ważna?

Student searching book in university library

Na pewno już to wiesz od dawna – wynik matury liczy się w rekrutacji na studia. Nie masz matury? Zapomnij o studiowaniu. Musisz szykować wtedy plan B. Z kolei im lepiej ją zdasz, tym masz większe szanse, że dostaniesz się na wymarzony kierunek, na wybranej przez siebie uczelni. Uczelnie przeliczają oceny maturalne na punkty i na tej podstawie tworzą progi punktowe, przez które przejdziesz albo nie. Czyli zostaniesz studentem – albo nie.

Ogłoszenie wyników tegorocznej matury ma odbyć się 3 lipca. Wtedy też “otwierają się drzwi uczelni” – rusza rekrutacja. Zwykle pierwszy etap trwa dwa – trzy tygodnie. Potem odbywa się druga tura. Czasami uczelnie przyjmują studentów już po formalnym rozpoczęciu roku akademickiego. Niekiedy jeszcze nawet na początku listopada, ale to już naprawdę “ostatki”, na niektórych uczelniach prywatnych. Dlatego “godzina zero” – to 1 października 2020 r. (aczkolwiek wspomina się o możliwym przesunięcia końca roku akademickiego 2019/20 i początku roku 2020/21). Wtedy zdecydowana większość tegorocznych maturzystów powinna zasiąść w uczelnianych ławach jako studenci. Czy to realne?

Matury bez zmian

Man filling some documents during home office

To scenariusz możliwy właściwie w przypadku, jeśli pandemia zakończy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni, a to mało prawdopodobne. Inna opcja – to organizacja matury 2020 w ustalonym wcześniej terminie pod rygorem bezpieczeństwa epidemiologicznego. Matura zdalna jest absolutnie wykluczona i chyba nawet MEN i CKE zdają sobie sprawę po doświadczeniach z problemami podczas próbnych egzaminów. Czyli pozostaje pisanie matury przez maturzystów maksymalnie rozproszonych w salach, na przykład cztery osoby w sali. No i w środkach zabezpieczających przed zakażeniem – w maseczkach, rękawiczkach, być może kombinezonach Jeśli nie starczyłoby sal w danym liceum i technikum – pozostawałoby wykorzystanie zasobów szkół podstawowych (zamkniętych z powodu pandemii). Od strony organizacyjnej – do zrobienia. Być może wymagałoby to zmniejszenia liczby członków komisji egzaminacyjnej do dwóch osób. Pytanie, ilu maturzystów zdecydowałoby się pisać maturę w tak ekstremalnych warunkach?

Zalety

  • brak konieczności zmian w kalendarzu oceniania prac i rekrutacji na studia.

Wady

  • duże prawdopodobieństwo chaosu organizacyjnego w liceach i technikach w związku ze skomplikowaną logistyką egzaminów,
  • duże prawdopodobieństwo, że spora część maturzystów nie przystąpi do matury,
  • duże prawdopodobieństwo zagrożenia epidemiologicznego mimo podjętych środków ostrożności.

Przesunięty termin

Students studying for exam in library

Przesunięcie terminu matury, to zdawałoby się najprostsze rozwiązanie. Czyli – z grubsza wszystko by wyglądało jak co roku, tylko matury odbyłyby się później. Pytanie zasadnicze – kiedy? Przecież nikt rozsądny nie jest w stanie stwierdzić, jak szybko pandemia przesunie się przez Polskę i kraj wróci na ustalone tory. Zatem ogłaszać, że np. egzamin dojrzałości odbędzie się miesiąc później – byłoby dość pochopne. A co – jeśli – w czerwcu sytuacja się nie zmieni, albo – co gorsza – koronawirus będzie szalał jeszcze okrutniej? To może jeszcze później? Pytanie kiedy najpóźniej można byłoby zorganizować matury 2020? Policzmy. Spośród najpopularniejszych przedmiotów maturalnych najpóźniej ma odbyć się matura z geografii – 13 maja. Czyli pięć dni roboczych – odliczając sobotę i niedzielę. Późniejsze egzaminy pisemne to już “frytki” – przedmioty typu filozofia czy wiedza o tańcu. Też trzeba ocenić, ale nie ma już tej “masy:” Zatem egzaminatorzy, do 3 lipca na sprawdzenie prac pisemnych, mieliby z grubsza trzy tygodnie. Powiedzmy, że poddane presji sytuacji uczelniane komisje egzaminacyjne sprężą się i w tym roku przeprowadzą rekrutację w tydzień i byłaby tylko jedna tura naboru na studia. Wymagałoby to olbrzymiego wysiłku, ale teoretycznie do zrobienia. Odliczając “do tyłu”, najpóźniejszy pod tym względem termin matur przypadałby między 31 sierpnia a 4 września.

Zalety

  • nie zostanie zmarnowany wysiłek maturzystów i nauczycieli włożony w przygotowanie do egzaminów,
  • więcej czasu na powtórki do egzaminów,
  • brak zmian zasad w systemie rekrutacji na studia (przeliczanie ocen na punkty rekrutacyjne).

Wady

  • poczucie niepewności (a co, jeśli na przełomie sierpnia i września nadal będzie kwarantanna),
  • duże prawdopodobieństwo chaosu organizacyjnego przy rekrutacji na uczelnie w związku ze zmianami kalendarza rekrutacyjnego,
  • brak dodatkowych naborów na kierunki, gdzie nie są zapełnione wszystkie miejsca,
  • może brakować czasu na matury poprawkowe.

Zmiana terminu i formy egzaminu

Portrait of smiling cute hipster girl staring on camera while writing college exercises in notebook

Obecnie większość egzaminów maturalnych to matury pisemne. Z jednej strony zwiększa to obiektywizm oceny (klucze do oceniania, zewnętrzni egzaminatorzy), z drugiej strony wydłuża czas trwania egzaminów. Cały proces skróciłoby pozostawienie w formie pisemnej tylko egzaminów obowiązkowych – język polski, matematyka, język obcy. Lub nawet ograniczenie egzaminów pisemnych jedynie do języka obcego. Pewnie spora część maturzystów byłaby zadowolona z takiego rozwiązania – byliby oceniani przez “swoich” nauczycieli. Z wyjątkiem tych, którzy przy egzaminach ustnych się bardzo stresują i tych, którzy ze swoimi nauczycielami mają “na pieńku”. Takie rozwiązanie umożliwiłoby jeszcze większe opóźnienie terminu matury 2020 – na przykład na połowę września lub wydłużenie czasu rekrutacji na studia.

Zalety

  • nie zostanie zmarnowany wysiłek maturzystów i nauczycieli włożony w przygotowanie do egzaminów,
  • więcej czasu na przygotowania do matury lub rekrutacji na studia.

Wady

  • zmniejszenie obiektywnego charakteru matury i zwiększenie czynnika subiektywnego (większy udział nauczycieli uczących egzaminowanych maturzystów),
  • poczucie niepewności (a co, jeśli na przełomie sierpnia i września nadal będzie kwarantanna),
  • duże prawdopodobieństwo chaosu organizacyjnego przy rekrutacji na uczelnie w związku ze zmianami zasad rekrutacji,
  • brak dodatkowych naborów na kierunki, gdzie nie są zapełnione wszystkie miejsca,
  • może brakować czasu na matury poprawkowe.

Likwidacja matury 2020 

Graduation

To najbardziej radykalny scenariusz. Czyli odwołanie egzaminów dojrzałości dla tegorocznych maturzystów. Oznaczałoby to albo odwołanie tegorocznej rekrutacji na studia, albo kompletną zmianę zasad. A to wymagałoby nie tylko zmiany prawa na poziomie krajowym (rozporządzenia ministerialne, ustawa o szkolnictwie wyższym). Chodziłoby o to, żeby zdana matura nie była warunkiem koniecznym do zostania studentem. Nowe zasady musiałyby zostać przegłosowane przez władze wszystkich uczelni w Polsce. Można wtedy rozważyć dwie opcje – jako odrębne systemy, połączenie ich obu lub jako opcje do wyboru przez konkretne uczelnie.

Konkurs świadectw bez matury

Pierwsza to konkurs świadectw maturalnych, czyli przeliczanie ocen na świadectwie dojrzałości na punkty rekrutacyjne (tak, jak teraz to się robi z ocenami maturalnymi).  Umożliwiłoby to rekrutację na studia zdalnie – czyli możliwe byłoby to także w przypadku trwania pandemii. Można nawet zrobić to automatycznie – w przypadku spięcia ze sobą systemów szkolnych (e-dziennik) i systemów rekrutacyjnych na uczelniach. Ba – nawet same zajęcia na studiach mogłyby się zacząć w warunkach kwarantanny – w oparciu o e-learning. Byłoby też stosunkowo proste od strony zasad rekrutacji – nie trzeba byłoby zmieniać algorytmów obliczających punkty rekrutacyjne. Po prostu zamiast matury z biologii czy chemii liczyłaby się ocena na koniec szkoły z tych przedmiotów. Mniej zadowoleni byliby ci absolwenci, którzy z różnych powodów mają niezbyt dobre oceny z liceum i technikum. I liczyli, że mimo to, dzięki solidnej pracy do egzaminu maturalnego, będą w stanie zostać studentami. Powstaje też pytanie, czy rzeczywiście brać pod uwagę oceny na koniec roku – skoro duża część II semestru to nauka zdalna. A jeśli nie – pozostaje opcja konkursów ocen za I semestr w liceum i technikum. W każdym z tych przypadków z likwidacji matury będą niezadowolone dobre uczelnie. Mogą się obawiać, że część słabszych kandydatów dostanie się za łatwo (bo maturę zdaliby gorzej). A z kolei część świetnych kandydatów nie dostanie się, bo będą mieli za słabe oceny (wysoki poziom i surowi nauczyciele w niektórych szkołach elitarnych).

Zalety

  • możliwość zdalnego przeprowadzenia rekrutacji na studia w warunkach pandemii,
  • stosunkowo prosta zmiana w zasadach rekrutacji na studia,
  • możliwość rozpoczęcia roku akademickiego w terminie, nawet w przypadku trwania pandemii przy wykorzystaniu e-learningu.

Wady

  • zmarnowany wysiłek maturzystów i nauczycieli włożony w przygotowanie do egzaminów,
  • zmniejszenie obiektywnego charakteru rekrutacji – subiektywne oceny końcowe na świadectwie szkolnym zamiast ocen z egzaminów zewnętrznych (matura),
  • konieczność zintegrowania w krótkim czasie różnych systemów informatycznych (szkoły – uczelnie) lub konieczność późniejszej weryfikacji ocen na świadectwach podawanych przez kandydatów.

Egzaminy na uczelniach bez matury

Druga opcja to powrót do egzaminów wewnętrznych na uczelniach. Byłby to powrót do systemu obowiązującego pod koniec PRL i na początku III Rzeczpospolitej. Formalnie już teraz uczelnie mogą to robić, jednak tematyka egzaminów nie może pokrywać się z przedmiotami maturalnymi. Mamy więc egzaminy praktyczne na uczelnie artystyczne, sprawnościowe na AWF-y i studia wojskowe, nieliczne egzaminy z wiedzy ekonomicznej na uczelnie biznesowe. Z punktu widzenia formalnego rozszerzenie egzaminów – tak, aby zastąpiły maturę 2020 – byłoby więc stosunkowo mało kłopotliwe. Pojawiłyby się za to problemy organizacyjne po stronie uczelni – ustalenie przedmiotów, pytań egzaminacyjnych, organizacja komisji egzaminacyjnych. Jeśli więc taka decyzja zapadnie – powinna zostać podjęta jak najszybciej. Tak, aby na przykład proces rekrutacji mógł się odbyć od połowy września. Jednak i tak zawsze pozostaje wtedy doza niepewności – jak w przypadku opóźnionej matury. Co, jeśli pandemia przeciągnie się na jesień?

Zalety

  • nie zostanie zmarnowany wysiłek maturzystów i nauczycieli włożony w przygotowanie do egzaminów,
  • więcej czasu na przygotowania do egzaminu na studia.

Wady

  • zmniejszenie obiektywnego i ujednoliconego charakteru rekrutacji – subiektywne oceny z egzaminu wstępnego na różnych uczelniach, zamiast ocen z egzaminów zewnętrznych (matura),
  • konieczność dużych zmian organizacyjnych i prawnych,
  • poczucie niepewności (co, jeśli we wrześniu nadal będzie kwarantanna?).

Co ma robić maturzysta 2020?

Worried young woman thinking while sitting on sofa in the living room at home.
.

Najgorsze chyba dla maturzystów jest poczucie zawieszenia. Centralna Komisja Egzaminacyjna nie spieszy się z decyzjami, raz mówi – o co chodzi – przecież w Niemczech matury się odbywają mimo pandemii. Innym razem daje sygnały, że przeprowadzenie matury w założonym terminie i na przyjętych zasadach, jest nierealne. Rośnie stres, który i tak co roku jest spory ze względu na sam charakter egzaminu dojrzałości. Tysiące maturzystów w całej Polsce powtarzają  – “co to będzie”, “co to będzie”, “co to będzie”? Odreagowują stres, przebierając się jak statyści w filmie o epidemii i wrzucając do mediów społecznościowych zdjęcia w ramach akcji #mojzestawmaturalny2020!

Nasze rady dla maturzystów

Chcesz być na bieżąco w temacie matury 2020?

Zapisz się na nasz newsletter. Będziemy Cię na bieżąco informować, co będzie z Twoją maturą i rekrutacją na studia.

Koniec artykułu. Może sprawdzisz inne treści?

Sprawdź najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce

Jakie informacje o kierunku studiów są ważne?
Jak powinien wyglądać idealny opis kierunku studiów? Jeśli szukasz studiów – możesz wskazać, co jest dla Ciebie ważne. Jeśli już studiujesz – możesz pomóc przyszłym kandydatkom i kandydatom.