Robiliście kiedyś taki studencki rachunek sumienia? Co się udało, co nie, co byście zmienili, co zostawili? Wyobraźcie sobie sytuację, że możecie dać pięć rad sobie z przeszłości odnośnie studiów i studiowania. Wiecie co byście powiedzieli? Jeśli nie, to poniżej sugerujemy pięć naszych typów!

white male 1871436 6401. Próbowanie nie jest błędem
Gdzieś na świecie naprawdę istnieją tacy ludzie, którzy od najmłodszych lat mieli marzenie bądź pomysł na siebie, a studia były po prostu przystankiem na trasie do samorealizacji i sukcesu. Statystyka jest brutalna i rzeczywistość praktycznej większości młodych ludzi, jest taka, że idą na studia, aby odnaleźć to “coś” - pasję, hobby, powołanie, a czasem nawet samego siebie. I absolutnie nie ma w tym nic złego! Niektórzy po prostu znajdują swój wzór na życie wcześniej, a inni później. Niech nikt wam nie wmówi, że próbowanie rzeczy innych lub nieznanych jest błądzeniem. Jeśli interesujecie się ochroną lasów tropikalnych oraz historia starożytnej grecji, to tak dobierzcie kierunki studiów, aby pogodzić program obydwu. Próbujcie, szukajcie, a jak trzeba to rezygnujcie.

2. Bądź szczery sam ze sobą
Zapewne wszyscy kiedyś słyszeliście, że jakieś konkretne studia są przyszłościowe i dają pewną umiejętność zarówno w życiu i na rynku pracy. Jeżeli interesujecie się romantyzmem to idźcie na filologię, jeżeli lubicie naturę to studiujcie ochronę środowiska. Jeżeli frajdę daje wam masowanie ludzi to poszukajcie fizjoterapii. Wybierzcie studia pod siebie, pod profil tego co jest waszą pasją i zajawką, ponieważ robieniem czegoś, czego nie czujecie, daleko nie zajdziecie. I w pracy i w życiu. To samo w drugą stronę - nie ma sensu na siłę kończyć kierunku, który ewidentnie wam nie leży, byle zrobić. Szkoda czasu wszystkich wokół, począwszy od Waszych, na wykładowców skończywszy.

3. Nie myślcie o innych!
Nie idźcie na konkretne studia bo tata inżynier będzie niezadowolony, a mama polonistka nie będzie dumna. Serio, świat się nie zawali, a babcia nie zapłacze na śmierć. Zakładam, że rodzina chce dla was jak najlepiej, a wszystkie ich rady pochodzą ze szczerego serca… ale to jednak Wy spędzicie 3 do 5 lat, robiąc coś, co nie do końca wam leży i pociąga. Owszem, powiedzenie rodzicom prawnikom, że nie chcesz studiować prawa, bo tego nie czujesz, doprowadzi do kilku cichych wigilii, ale efekt końcowy będzie lepszy, na pewno dla Was.
learn 64058 12804. Studia się kończą
Mówienie o przyszłości i życiowych decyzjach studentowi, który pije kolejne piwo i szykuje się na imprezę jest trochę nietrafionym pomysłem. Dlatego w niedzielne popołudnie, gdy już weekend wyparuje wam z organizmów, warto pomyśleć: gdzieś będę musiał pracować i coś będę musiał robić. Nawet najbardziej spektakularna zabawa kiedyś się skończy albo po prostu znudzi i wtedy co? Jeśli już zdecydowaliście, że dedykujecie ileś lat jakiejś rzeczy to serio zatraćcie się w tym. Wykorzystajcie status studenta i aplikujcie na staże, praktyki i wszystko co wpadnie pod rękę.

5. Działaj, rozwijaj się, korzystaj
Pełno studentów idzie z rozpędu na studia, jakoś je kończy, a gdy najdzie ich myśl, żeby wreszcie coś porobić, podziałać, dokształcić się, to wszędzie trzeba płacić i to niemało. Będąc studentem, obok obowiązków macie również prawa. Więc skorzystajcie! Jak po imprezie salsy zapragniecie uczyć się hiszpańskiego to zapiszcie się na lektorat. Za darmo! Jeżeli będziecie chcieli się na przykład nauczyć pływać to jedźcie na basen akademicki, znajdźcie odpowiednią grupę i jestem pewien, że prowadzący zajęcia was wpuści. Podobnie ze sportami i siłownią. To samo tyczy się kół naukowych, klubów i stowarzyszeń jak Niezależne Zrzeszenie Studentów, Debaty Oksfordzkie itp. Tego jest naprawdę pełno, więc wystarczy, że poszukacie na własnym wydziale. A ponieważ nie jest to obowiązkowe, od was będzie zależeć czy będziecie kontynuować czy nie.

A na koniec zapraszmy również do naszego wideoporadnika!
W ramach drugiej edycji programu "Lasy Świata", organizowanego przez Wydział Leśny Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, grupa studentów i pracowników UP udała się na Borneo.

 

!-- Global site tag (gtag.js) - Google Analytics -->