Dlaczego warto studiować na Uniwersytecie Zielonogórskim?Studenci z Zielonej Góry w rankingu zorganizowanym przez jeden ze studenckich portali orzekli, że jest to jedno z najlepszych do studiowania miast w Polsce. Dlaczego warto przyjechać tu na studia? Opowie o tym prof. dr hab. Wojciech Strzyżewski, prorektor ds. studenckich Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Jakie są najważniejsze powody, żeby kandydaci zainteresowali się ofertą edukacyjną Uniwersytetu Zielonogórskiego?

prof. dr hab. Wojciech Strzyżewski: Przede wszystkim fakt, że Uniwersytet Zielonogórski jest największą uczelnią akademicką w regionie i ma najszerszą ofertę edukacyjną. Na naszej uczelni kandydaci znajdą możliwość kształcenia w większości dyscyplin – od artystycznych przez humanistyczne, społeczne, techniczne, ścisłe, prawne, ekonomiczne, przyrodnicze aż po medyczne (w tym roku na UZ rusza kierunek lekarski). Na rok akademicki 2015/2016 przygotowaliśmy 60 kierunków, w tym 9, na które rekrutacja jest prowadzona po raz pierwszy. Tworzenie nowych kierunków jest możliwe dzięki rozwojowi własnej kadry, pozyskaniu nowych specjalistów, ale też rozbudowie i modernizacji posiadanej bazy dydaktycznej. I to są kolejne powody, dla których warto zainteresować się Uniwersytetem Zielonogórskim. Warunki lokalowe w jakich kształcą się nasi studenci z roku na rok są coraz lepsze. W większości uniwersyteckie obiekty dydaktyczne są nowe, bądź w ostatnich latach zmodernizowane. No i trzeba jeszcze dodać, że z badań przeprowadzonych przez firmę Sedlak & Sedlak wynika, że Uniwersytet Zielonogórski znalazł się wśród 30 uczelni w kraju, po których można zarobić najwięcej. Absolwent UZ zarabia miesięcznie średnio 4 155 zł brutto. Natomiast absolwenci UZ z dyplomem magistra inżyniera zarabiają średnio 5 tys. zł i znaleźli się wśród 16 polskich uczelni kształcących inżynierów.

W jakim kierunku będzie się rozwijała oferta studiów na UZ? Jakie są nowości ostatnich lat, jakie programy studiów są planowane na najbliższą przyszłość?

W.S: Oferta Uniwersytetu Zielonogórskiego rozwija się w wielu kierunkach, co widać wyraźnie na przestrzeni minionych lat. Nasza uczelnia funkcjonuje od 2001 r. – wtedy Uniwersytet Zielonogórski rozpoczynał swoją działalność z 27 kierunkami na 8 wydziałach. Dziś, jak już powiedziałem wcześniej, mamy 60 kierunków i 12 wydziałów. Świadczy to o szerokim spectrum rozwoju. Tylko rok temu uruchomiliśmy tak popularne wśród kandydatów kierunki jak: psychologia, prawo, administracja, dziennikarstwo czy logistyka, a w tym roku chociażby kierunek lekarski. Chcę tutaj podkreślić, że staramy się tworzyć kierunki, które zwiększają szanse naszych absolwentów na rynku pracy. Poza już wymienionymi kierunkami zależy nam na atrakcyjnej ofercie dla humanistów. To dla nich powstały takie kierunki jak na przykład coaching i doradztwo filozoficzne, literatura popularna i kreacje światów gier czy filologiczna obsługa Internetu i e-edytorstwo. Ale uruchamiamy też we współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami i przemysłem nowe kierunki ścisłe i techniczne. Kierunki, które przygotowują absolwentów do wymogów zmieniającego się rynku pracy. Są to m.in. inżynieria danych, inżynieria kosmiczna, biznes elektroniczny czy efektywność energetyczna. W przyszłości postaramy się rozwijać tendencję tworzenia kierunków pozwalających absolwentom swobodnie poruszać się po rynku pracy.
Sprawdź pełną ofertę edukacyjną Uniwersytetu Zielonogórskiego i przekonaj się sam, że warto studiować na tej uczelni!

Mówi się, że Zielona Góra jest jednym z najbardziej przyjaznych studentom miast. Co miasto oferuje studiującej tutaj młodzieży?

W.S: Już dawno zielonogórscy studenci w rankingu zorganizowanym przez jeden ze studenckich portali orzekli, że Zielona Góra jest jednym z najlepszych do studiowania miast w Polsce. Dlaczego? Dlatego, że jest miastem niedużym – ok. 130 tys. mieszkańców i wszędzie jest blisko. Koszty życia są zdecydowanie niższe niż w wielkich aglomeracjach. Mieszkanie i wyżywienie jest tańsze niż w Warszawie czy Poznaniu. Tutaj wyjście do klubu czy na koncert jest zdecydowanie tańsze niż w dużym mieście, a jednocześnie oferta kulturalna dla młodych ludzi nie powinna nikogo wpędzać w kompleksy. Mamy teatr, a w nim studenckie premiery, filharmonię, a w niej koncerty nie tylko klasyczne, galerie, kluby i wiele innych miejsc gdzie można niedrogo zjeść i dobrze się bawić. Poza tym bliskość takiego miasta jak Berlin (tylko 160 km) powinna zaspokoić gusta największych koneserów. Studenci nie mają też większego problemu ze znalezieniem dorywczej pracy, co jest nie bez znaczenia dla studenckiego budżetu.

Część z kierunków prowadzonych na UZ to kierunki o charakterze praktycznym. Jak wygląda współpraca z przedsiębiorcami w odniesieniu do wpływu na programy studiów, praktyki i staże oraz późniejsze możliwości pracy dla absolwentów?

W.S: Najlepszym przykładem będą uruchomione w tym roku dwa kierunki na Wydziale Elektrotechniki, Informatyki i Telekomunikacji: biznes elektroniczny i efektywność energetyczna. Zostały one utworzone właśnie w związku ze zgłaszanym przez lubuskich pracodawców zapotrzebowaniem na wyspecjalizowaną kadrę inżynierską. Studenci będą mieli zapewnioną semestralną praktykę zawodową, a poza tym w czasie studiów odbędą ponad 1000 godzin zajęć praktycznych. Zajęcia te będą prowadzić m.in. praktycy, to znaczy specjaliści z firm, z którymi wydział ma już podpisane stosowne umowy o współpracy. A praca dla absolwentów? Pracodawcy deklarują, że specjaliści są zawsze u nich dobrze widziani, a szczególnie ci posiadający wiedzę nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną.

Jakie możliwości pracy i rozwoju mają absolwenci UZ po kierunkach ogólnoakademickich?

W.S: Możliwości jest bardzo dużo, jest to jednak sprawa bardzo indywidualna i zależy od samych absolwentów. Bo z jednej strony mogą oni od razu szukać pracy, a z drugiej strony mogą kontynuować edukację na studiach drugiego bądź trzeciego stopnia, ewentualnie na studiach podyplomowych. Te ostatnie mogą też łączyć z pracą zawodową.

Ważna jest też mobilność absolwentów, bo w wielu zawodach Uniwersytet, a wcześniej Wyższa Szkoła Pedagogiczna czy Politechnika Zielonogórska, wypuszcza specjalistów przynajmniej od kilkudziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że w niektórych dziedzinach rynek pracy w naszym ośrodku jest nasycony. Prawdopodobnie większe szanse na znalezienie pracy w zawodzie w naszym mieście będą więc mieli absolwenci kierunków nowych. Takich, których programy uwzględniają już nowe trendy obowiązujące na rynku pracy. Po to właśnie tworzymy takie kierunki o profilu akademickim, jak: coaching i doradztwo filozoficzne, filologiczna obsługa Internetu i e-edytorstwo czy literatura popularna i kreacje światów gier.

Czy badają Państwo losy absolwentów UZ? Jaka część absolwentów znajduje pracę w wyuczonym zawodzie?

W.S: Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym nakłada na nas obowiązek monitorowania losów absolwentów. Nasze Biuro Karier robi to już od 2013 r. Do dziś powstały 2 raporty. Według ostatniego, z 2014 r., wynika, że 61,7 proc. absolwentów kierunków technicznych znalazło zatrudnienie w takich dziedzinach jak: produkcja, budownictwo i przemysł, podczas gdy edukacja, ochrona zdrowia i opieka socjalna są środowiskami zawodowymi głównie dla przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych (30,7 proc.). Natomiast administracja państwowa i samorządowa skupiają łącznie blisko jedną/czwartą (23,6 proc.) absolwentów kierunków rynkowych i blisko co piątą osobę (18,7 proc.) z kierunków humanistycznych i społecznych. Należy jednak podkreślić, że aż dziewięciu na dziesięciu badanych absolwentów (88,9 proc.) jest zadowolonych z podjętej decyzji o kształceniu na Uniwersytecie Zielonogórskim. Podobnie wysoki stopień satysfakcji dotyczy decyzji o podjętym kierunku studiów, a wręcz jest minimalnie wyższy i wynosi 89,2 proc. Z tego wynika, że nieznalezienie pracy w zawodzie niekoniecznie musi powodować niezadowolenie z ukończonego kierunku studiów.

 

!-- Global site tag (gtag.js) - Google Analytics -->